czwartek, 17 lutego 2011

wypożyczalnia statusu


raport z leśmiana:
nie wiem czy śmierć to czyli życie jeszcze
są inne światy są niebieskie łąki
przyjdziesz też do mnie na brzeg życia rzeki
cudowny uśmiech namiętnie w usta cię całował
po błękicie twych oczu chmurki łez przemknęły
a ja własnych snów nie poznaję
a ja leżę tu gdzie ma być nas dwoje
wpierw się oczy dowiedzą że gasną
i nie płakać nie płakać wspólnymi siłami
żem cię dotąd nie kochał zrozumieć nie mogę
i widziałeś umarłych - mów co czynią? - leżą
poeta co ich widział zgadł jak żyć potrzeba
i czy zabraknie nam kiedyś do szczęścia ochoty
wiedzą ciała do kogo należą
mdlało od nadmiaru niedoumierania
toć ja się tobie tylko śnię
gdziem nie bywał nie śniwał
nic nie mów ściel
zaprzepaszczone w swym śpiewie
ile mych przeznaczeń lgnie do twojej dłoni
bo któż mnie kochać potrafi zgadliwiej
i śpiewam póki o mnie śmierć jeszcze nie wie nic
w pajęczynie po kątach zagnieździł się czas
tchnąłem życie i zbudziłem się
a potem dośmielona całą siebie zbliża
umierasz a ja szepcę wiedziałem że skona
czy jest we mnie ktoś inny oprócz mnie samego
i mając wszystko nic nie mieć
oprócz mego lęku oprócz twoich łez
aż je sama powiążesz i ułożysz w zdania
pierś jagoda znikliwa inie do ujęcia
nie zamienię snu mego na sen wiekuisty
to co stać się miało niech się stanie już
okno nagle otwieram w głąb nieba
i płacz ciągle nas ściga choć już nikt nie płacze
i unikać wszystkiego co szumi lub pała
nie te usta i oczy już nie te

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

eXTReMe Tracker